Istota i zadanie światopoglądu cz. 20

Autor: | Opublikowane w Podstawy światopoglądu Brak komentarzy | Tagi: światopogląd baroku, światopogląd renesansu, światopogląd oświecenia, światopogląd średniowiecza, światopogląd młodej polski, światopogląd pozytywistyczny

Energetyzm może co najwyżej zadowolić umysł przyrodnika, który wszędzie tylko szuka zmian energii, a poza nimi nic nie widzi; który stracił zmysł filozoficzny dla wszystkich zagadnień ogólniejszych, wyższych, a dla ludzkości najważniejszych. W naukach przyrodniczych może wyjaśnić niejedną kwestię, lecz w szeregu światopoglądów nie ma dlań miejsca.

Lecz może liczący dzisiaj tylu zwolenników „monizm realny” Haeckla spełnia zadanie światopoglądu? Czy entuzjazm, z jakim się tysiące przyłączają do wyznania wiary „proroka z Jeny“, czy owe tysiące egzemplarzy, w których się pisma jego po świecie rozchodzą, nie są oczywistym dowodem na to, że jego monizm zdoła rzeczywiście dać zadowalającą odpowiedź na pytania rozumu i na potrzeby serca?

W czym tkwi rdzeń monizmu realnego Haeckla? Czy nie utożsamia się jego pogląd z wymienionym na pierwszym miejscu materializmem atomistycznym? Boć i Haeckel przyjmuje, że cały świat składa się z drobin materii, które mechaniczną koniecznością wytwarzają cały świat nie tylko fizyczny, ale i psychiczny. Lecz to jest tylko jedna strona jego doktryny. Haeckel usiłował połączyć zalety tego materializmu z monizmem Spinozy i stworzył albo raczej wznowił inną formę materializmu. Przyznaje on, że zjawiska psychiczne nie dają się sprowadzić do zjawisk lub ruchów materii, z drugiej atoli strony chce koniecznie cały świat wyprowadzić z jednego tylko pierwiastka. I dlatego przyjmuje, że już każdy atom materii posiada stronę psychiczną, duszę niejako potencjonalną. Ta dusza nie objawia się jeszcze w ruchach atomów, chyba o ile chemic2aie związki i własności z nich wynikające należy uważać za skutek tej prymitywnej duszy. Dopiero w bardziej skomplikowanych istotach, np. w komórkach pierwotniaków i w ogóle w życiu roślin i zwierząt objawia się dusza w swym właściwym charakterze. Dlatego też zwierzęta i człowiek nie mają odrębnej duszy substancjalnej, lecz cale ich życie psychiczne jest sumą, wypadkową owych dusz atomowych. Najwyższe zaś prawo, któremu cały świat podlega, jest t. zw. „prawo substancji”, obejmujące, według terminologii Haeckla, prawa zachowania materii i energii. Prawo to rozwiązuje wszystkie zagadnienia filozoficzne, o ile się wobec krytycznej myśli już przedtem nie odsłoniły jako zagadnienia pozorne tylko.